Inwestycje rzeczowe...
...dla kredytobiorców i innych kapitałobiorców
Ta strona („dla kredytobiorców...”) jest jeszcze nie ukończona. Nie chciałem zostawiać jej pustej więc kwestie, które chciałem poruszyć umieszczam na razie hasłowo. Perfekcjonistów jestem zmuszony prosić o wyrozumiałość ale być może słowa, które tu napisałem mogą się komuś przydać zanim zredaguję je ostatecznie. ![]() |
Kapitałobiorców możemy podzielić na tych którzy
- „biorą” kapitał obcy (kredyty, pożyczki) i tych co
- „biorą” kapitał dopuszczając do spółki (powiększają w ten sposób kapitał własny)
Każdego kto daje kapitał (w związku na inwestycję rzeczową) interesuje ocena inwestycji.
Dla różnych kapitałodawców różne rzeczy są w różnym stopniu interesujące.
Banki (kredytodawcy)
Ocena inwestycji (rzeczowej) zawarta jest w biznes planie. (Treść i forma zależy od wymagań konkretnego banku.)
Bank jest zainteresowany opłacalnością inwestycji (ale tylko o tyle żeby logicznie wykazać, że inwestycja ma ogólne szanse powodzenia).
Dla banku najważniejszą sprawą jest bezpieczeństwo inwestycji tzn. względna pewność że kredyt (z odsetkami) zostanie zwrócony.
Bank nie odnosi korzyści z tego, że inwestycja może się okazać rentowniejsza niż zakładano na początku.
Dlatego bank woli pożyczyć pieniądze na pewną inwestycję o niższej opłacalności niż na ryzykowną inwestycję o wysokiej przewidywanej opłacalności.
Bank nie ocenia inwestycji w oderwaniu od podmiotu. Bank ocenia inwestycję ściśle w powiązaniu z całym kredytobiorcą.
Dzieje się tak ponieważ w przypadku niepowodzenia kredytowanego przedsięwzięcia pozostała działalność (i majątek) kredytobiorcy stanowi względną gwarancję spłaty kredytu.
Bank chętniej udzieli kredytu pewnemu kredytodawcy na mniej pewną inwestycję. Bank mniej chętnie udzieli kredytu mniej pewnemu kredytodawcy na bezpieczną inwestycję.
Proces analizy wniosków kredytowych w bankach ma swoją specyfikę. W dużej mierze opiera się o tzw. „systemy scoringowe”.
Obrazowo system scoringowy polega na tym, że to co w firmach można zmierzyć (pewne wartości liczbowe) wyciąga się i wrzuca do jednego worka, wyciąga średnie i tworzy pewne statystyczne wzorce firm, którym można lub nie można udzielić kredytu.
Ponieważ ta część oceny opiera się na statystyce możliwe jest, że bank odmówi kredytu firmie ponieważ nie pasuje ona do jakiegoś wzorca statystycznego. W rzeczywistości ta specyfika konkretnej firmy nie przystająca do wzorca nie musi oznaczać ryzyka.
Dlatego często można z dobrym skutkiem podjąć negocjacje z bankiem poprzez rzeczowe wytłumaczenie specyfiki firmy w oparciu o mocne argumenty ekonomiczne. W końcu każda firma ma swoją specyfikę.
Przystępowanie do spółki
Przystąpienie do spółki można rozpatrywać z dwóch punktów widzenia (2 strony transakcji). Dwa punkty to:
- punkt widzenia to inwestora wchodzącego do spółki oraz
- punkt widzenia podmiotu dopuszczającego inwestora do spółki.
W praktyce każda ze stron powinna przeanalizować operację z obu punktów wiedzenia:
- ze swojego - to oczywiste: trzeba wiedzieć czy nam się to opłaca,
- z punktu widzenia drugiej strony – trzeba wiedzieć czy i kiedy opłaca się drugiej stronie po pierwsze (1) żeby uzyskać jak najwięcej w negocjacjach oraz jednocześnie (2) żeby nie przesadzić z żądaniami, które będą nie do zaakceptowania.
Inwestor wchodzący do spółki traktuje swoje zaangażowanie jako inwestycję rzeczową.
Przystąpi do spółki i wyłoży określony kapitał jeżeli przyszłe korzyści z nawiązką przekroczą wartość wkładu.
Dla podmiotu dopuszczającego wejście inwestora z zewnątrz jest w pewnym sensie kosztem – musi dzielić się zyskami (ale oczywiście tylko wtedy gdy zyski będą).
Dopuszczenie inwestora jest zasadne gdy dzięki temu można rozwinąć firmę i zarobić więcej w odniesieniu do dotychczasowego kapitału.
Po transakcji dotychczasowi udziałowcy i wchodzący inwestor stanowią wspólnotę interesów. Wspólnie dzielą zyski ale i straty. (Występuje oczywista różnica w stosunku do kredytu bankowego gdzie kapitał trzeba spłacać niezależnie od tego czy osiągasz zyski czy ponosisz straty.)
Pomiędzy dotychczasowymi udziałowcami i nowym inwestorem mogą zaistnieć konflikty wynikające min. ze zjawiska tzw. asymetrii informacji.
Asymetria informacji jak sama nawa wskazuje zachodzi wtedy gdy jedna strona transakcji posiada lepsze informację i większą wiedzę niż druga strona.
Asymetria informacji może o sobie dać znać np. w następującym przypadku: Do spółki wchodzi inwestor z kapitałem ale nie ma wystarczającej wiedzy na temat szczegółów i szczególików działalności danej firmy i branży. Z kolei dotychczasowy udziałowiec ma doskonałą wiedzę na ten temat.
Asymetria informacji może działać w obie strony.
Aby uniknąć przyszłych problemów wejście inwestora do spółki powinno być poprzedzone racjonalnymi analizami kosztów i korzyści przez obie strony. Podział kosztów, korzyści i rozłożenie ryzyka powinno być starannie wynegocjowane pomiędzy stronami.
Negocjacje kończą się ustaleniami zapisanymi w umowach sporządzonych przez prawników.
Przy współpracy z prawnikami należy mieć na uwadze jedną ważną rzecz. Prawo dopuszcza różne rozwiązania w różnych sposób chroniące interesy stron. Przygotowany projekt umowy nie powinien zawierać „standardowych” i „zazwyczaj stosowanych” zapisów.
Tekst umowy powinien zawierać zapisy uwzględniające interesy tych konkretnych stron tej konkretnej transakcji.
Inaczej mówiąc umowa powinna być zapisem wcześniejszych przedinwestycyjnych analiz kosztów i korzyści oraz negocjacji. Powinna być zapisem dokonanym językiem prawa.
Jeżeli chcesz podzielić się uwagami lub masz pytania na temat tej części zapraszam do kontaktu.
W jaki sposób wiedza o
inwestycjach rzeczowych jest przydatna:
dla inżynierów, w inwestycjach publicznych, dla małych firm,
dla kredytobiorców i innych kapitałobiorców, w inwestycjach strategicznych
dla inżynierów, w inwestycjach publicznych, dla małych firm,
dla kredytobiorców i innych kapitałobiorców, w inwestycjach strategicznych
